Wspomnienia i kondolencje

Napisał/a: S.K
Młodość szybko biegnie, nie słucha nikogo.
Chce świat z posad ruszyć, by iść własną drogą.
Starość idzie wolno, ciągnie chore ciało.
Ciągle wstecz spogląda, co jej pozostało?
Młodość jest urocza, pełna marzeń, planów.
Jakże często błądzi, ufając złym panom.
Starość jest rozsądna, bo taką być musi.
Uciecha tego świata starego nie skusi.
Gdyby starość mogła, a młodość wiedziała,
Co by było, gdyby?, ale to nie działa.
Nim młodość zmądrzeje, już się zestarzeje.
Patrzy młoda-stara, jak młodość szaleje.
Co ta młodzież wyprawia? - narzeka "starucha"
Chciałby ją ostrzec, lecz nikt jej nie słucha.
Widzi zasmucona młodzieńcze zapędy.
Widzi, jak beztrosko kopiują jej błędy.
I tak od pokoleń w tym teatrze życia.
Młodość głośno wchodzi, starość cicho znika...

Dodał/a:

Dodał/a:

Dodał/a:

Dodał/a:




