Ceremonia pogrzebowa:
Cmentarz komunalny w Koszaliniewtorek 02 lipca 2024, godzina 10:00
Gnieźnieńska 44, 75-736 Koszalin
Twoje wspomnienie o zmarłym
Napisał/a: Bliscy z WROTNIEWSCY.PL
Dziękujemy wszystkim, którzy pożegnali z nami naszego kolegę z pracy Rafała. Przyjaciołom, sąsiadom, kolegom z Ateny i PGK. Dziś byliśmy jego rodziną. Dziękujemy za kwiaty, znicze i obecność.

Napisał/a: Gabriela i Przemek
Rafał pracował z nami 5 lat. Z pewnością nie zechciałby słuchać o sobie żadnych laudacji ani mów pochwalnych. Lubił "prosto, krótko i na temat": był bezkonfliktowy, rzetelny, koleżeński i pomocny. Miał bez wątpienia trudny start w dorosłość i nie najłatwiejsze dzieciństwo. Bywało, że podejmował złe decyzje, zmagał się ze zmorami przeszłości. Ale starał się odnaleźć szczęście i wyjść na prostą. Nie zawsze wierzył w swoje umiejętności, choć przy odrobienie pomocy uczył się błyskawicznie. Miał cudowne brytyjskie poczucie humoru. Czasami żartowaliśmy, że już nie wiemy, czy śmiać się, czy płakać z jego żartów. Dziś już go nie ma. Odszedł za wcześnie i bezsensownie. A był właśnie na życiowym zakręcie, za którym mogło być przecież lepiej. Nie dostał jednak tej szansy. Mam nadzieję, że znalazł ukojenie i spokój. Do widzenia Rafale. Będziemy o Tobie pamiętać.

Napisał/a: Siostra
Rafałku, Ty wiesz. Byłeś pierwszym członkiem naszej ekipy, którego polubiłam i zarazem ostatnim, który polubił mnie. Dzięki Tobie nawet najgorszy dzień, gdy już wszyscy mieliśmy serdecznie dosyć, stawał się zabawny. Czasami wystarczyło nam jedno spojrzenie, żeby wybuchnąć śmiechem, w najmniej odpowiednim momencie. Będzie mi zawsze brakowało Twojego poczucia humoru, głupich żartów i poważnych rozmów o przeszłości. O tym kim jesteśmy, co nas ukształtowało, co nas bolało oraz o tym wszystkim dokąd zmierzaliśmy. I choć wiem, co byś mi teraz powiedział, to i tak przygniata mnie olbrzymia planeta smutku i żalu. Tak, Rafał. Przejmuję się tym, choć wiem co Ty na to. I już zawsze będę za Tobą tęskniła.




