Grzegorz Patraj

Ukochany Mąż i Tata

09.04.1969 - 25.05.2025

Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się mszą św. żałobną z wystawieniem urny odprawioną w piątek, 30 maja 2025 r. o godz. 12:00 w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Mielnie. Po zakończeniu mszy kondukt uda się na cmentarz w Koszalinie pod wejście E (od ul. Kamieniarskiej ok. godz. 13:15).

Ceremonia pogrzebowa:

Cmentarz Komunalny w Koszalinie

piątek 30 maja 2025, godzina 13:15

Kamieniarska , Koszalin


Ceremonia mszy świętej:

Kościół Przemienienia Pańskiego w Mielnie

piątek 30 maja 2025, godzina 12:00

Kościelna 27, 76-032 Mielno

Kilka słów o zmarłym

Twoje wspomnienie o zmarłym


Napisał/a: Mariola Mariola

Pamiętam jak uścisnął mi dłoń tak mocno że aż bolało,tak jakby chciał się pożegnać.Żegnaj Panie Grzegorzu

Napisał/a: Inga i Robert

Grzegorz odszedł nagle, jak podmuch wiatru, który urywa rozmowę w pół zdania. Zostawił ciszę, w której brak Jego śmiechu i życzliwego błysku oka. Miał 56 lat. Za mało. Za wcześnie. Za niesprawiedliwie. Był uosobieniem dobra: pomagał naturalnie, słuchał bez oceniania, a Jego promienny uśmiech rozjaśniał nawet najciemniejsze dni. Puste krzesło przy stole, niewysłana wiadomość, niewypita wspólna kawa – to teraz najcięższe chwile. Ale zostawił coś ważniejszego: pewność, że życzliwość to siła, a zwykłe chwile są cudem. Dziś, gdy patrzymy w niebo, wiemy, że gdzieś tam Grzegorz pewnie już rozbija się z tym swoim charakterystycznym śmiechem, opowiadając aniołom, że życie to "petarda", tylko szkoda, że czasem trwa za krótko. Żegnamy Cię, Grzesiu. Nie tak, jakbyśmy chcieli – bo przecież miało być jeszcze tyle czasu. Ale tak, jak musimy: z wdzięcznością, że byliśmy na Twojej drodze. Śpij spokojnie, nasz promienny przyja

Napisał/a: Barbara Serwaczyńska-Czajka z mężem Zdzisławem

Szczere wyrazy najgłębszego współczucia dla Rodziny

Napisał/a: Inga i Robert

Grzegorz odszedł nagle, jak podmuch wiatru, który urywa rozmowę w pół zdania. Zostawił ciszę, w której brak Jego śmiechu i życzliwego błysku oka. Miał 56 lat. Za mało. Za wcześnie. Za niesprawiedliwie. Był uosobieniem dobra: pomagał naturalnie, słuchał bez oceniania, a Jego promienny uśmiech rozjaśniał nawet najciemniejsze dni. Puste krzesło przy stole, niewysłana wiadomość, niewypita wspólna kawa – to teraz najcięższe chwile. Ale zostawił coś ważniejszego: pewność, że życzliwość to siła, a zwykłe chwile są cudem. Dziś, gdy patrzymy w niebo, wiemy, że gdzieś tam Grzegorz pewnie już rozbija się z tym swoim charakterystycznym śmiechem, opowiadając aniołom, że życie to "petarda", tylko szkoda, że czasem trwa za krótko. Żegnamy Cię, Grzesiu. Nie tak, jakbyśmy chcieli – bo przecież miało być jeszcze tyle czasu. Ale tak, jak musimy: z wdzięcznością, że byliśmy na Twojej drodze. Śpij spokojnie, nasz promienny przyja

Napisał/a: Jadzia Sobczyk

- Grzesiu, pomóż. A Grzesiu z uśmiechem: -A co tam takiego się wydarzyło? Zaraz ogarniemy. To właśnie Grzegorz: pomocny, uczynny, spokojny, koleżeński. Takiego Ciebie zachowam w pamięci. Dziękuję, że byłeś. Szczere wyrazy współczucia dla Rodziny.

Napisał/a: Dorota Stankiewicz

, Łza za zmarłymi wyparowuje; kwiat na grobie więdnie; modlitwa natomiast dociera aż do serca Najwyższego”. (św. Augustyn) Wyrazy współczucia dla rodziny

Translate »
Nie ma produktów w koszyku!
0
Nie ma produktów w koszyku!
0